Wszystko zaczęło się zupełnie nieoczekiwanie. Przewodnicząca Rady Rodziców, którą wtedy była Pani Elżbieta Mazur, zaproponowała, aby naszej szkole nadać imię. Pomysł został zaaprobowany przez wszystkich zainteresowanych: Dyrekcję, nauczycieli, rodziców i uczniów. Zaczęliśmy zastanawiać się jaka postać powinna objąć patronat nad naszą placówką. Propozycje padały najróżniejsze: Maria Konopnicka, Tadeusz Kościuszko, Wanda Rutkiewicz i inne. Przeprowadziliśmy ankiety. Największą ilość głosów uzyskała Maria Konopnicka.

Później zaproponowano jeszcze dwoje kandydatów: księżną Izabelę Lubomirską i księdza Jana Twardowskiego. Pani Dyrektor – mgr Antonina Pusz - wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska wyraziła zgodę na przeprowadzenie kolejnego głosowania. Ponieważ ksiądz Jan Twardowski jest osobą żyjącą współcześnie, należało uzyskać Jego zgodę na ewentualne patronowanie naszej szkole. Tej misji podjęło się dwoje nauczycieli: p. Jolanta Walkowiak i p. Paweł Hadław. Po wielu staraniach i prośbach uzyskaliśmy bezpośredni numer telefonu do Księdza. Nigdy nie zapomnimy dnia, gdy w słuchawce telefonu usłyszeliśmy wypowiedziane przez naszego rozmówcę słowa: „Tak, zgadzam się”. Byliśmy szczęśliwi i bardzo podekscytowani.

Aby przybliżyć dzieciom, rodzicom i nauczycielom sylwetki poszczególnych kandydatów, przygotowywaliśmy informacyjne gazetki, montaże słowno – muzyczne prezentowane przez szkolny radiowęzeł, nauczyciele – wychowawcy zapoznawali dzieci z poszczególnymi postaciami w czasie lekcji wychowawczych. Nadeszła decydująca chwila – moment głosowania. Ankiety wypełniali uczniowie, rodzice i nauczyciele. Na ostateczny wynik nie trzeba było długo czekać. Po zliczeniu wszystkich głosów okazało się, że Patronem Szkoły Podstawowej Nr 2 w Łańcucie zostanie... ksiądz Jan Twardowski. Mamy więc Godną Osobę – teraz Pani Dyrektor zastanawiała się nad dalszym planem działań. Postanowiliśmy udać się do Księdza i podziękować za przychylne potraktowanie naszej telefonicznej prośby.

8 sierpnia 2002 roku delegacja złożona z trzech osób (J. Walkowiak, P. Hadław, W. Skóra) na prośbę pani Dyrektor udała się do Warszawy, aby uzyskać pisemną zgodę Księdza na objęcie patronatu nad naszą szkołą. Byliśmy bardzo zadowoleni z faktu, że jako pierwsi poznamy Patrona.

Ksiądz Twardowski okazał się Człowiekiem niezwykłym: żyjącym bardzo skromnie, ogromnie życzliwym, z dużym poczuciem humoru, dobrym i miłym. Nigdy nie zapomnimy spędzonych u Księdza dwóch godzin, które minęły tak, jakby to była jedna chwilka. W czasie wizyty Patron wypytywał o naszych uczniów, szkołę i miasto. Okazało się, że gościł w latach 80 – tych w Łańcucie. Obiecał zaszczycić uroczystość nadania imienia swoją obecnością. Ksiądz całkowicie podbił nasze serca. Uzyskaliśmy Jego pisemną zgodę na objęcie patronatu nad naszą szkołą. Społeczność szkolna w prezencie dostała piękny tomik „Mała Ojczyzna” z osobistą dedykacją Poety. Również trójka delegatów została zaszczycona dedykacjami Księdza – jest to dla nas najwspanialsza pamiątka.

Osobą równie wspaniałą, życzliwą i obdarzoną niebanalnym poczuciem humoru jest Pani dr Aleksandra Iwanowska. To jej zawdzięczamy możliwość rozmów i wizyt u Patrona. Po powrocie zdaliśmy relację Pani Dyrektor przekazując pozdrowienia od Księdza i pani Iwanowskiej.

Od 1 września 2002 roku z całą mocą ruszyły prace związane z uroczystością. Najpierw zwróciliśmy się do Rady Miasta z prośba o wyrażenie zgody na nadanie szkole imienia księdza Jana Twardowskiego i to pozwolenie otrzymaliśmy. Pani Dyrektor zajęła się zbieraniem funduszy na tę ogromną uroczystość. Okazało się, że jest wielu ludzi przychylnych naszym działaniom, o ogromnych sercach. Wszystkim bardzo dziękujemy. W tym czasie prace w szkole toczyły się swoim torem. Powstał pierwszy, odręczny projekt sztandaru (w wykonaniu p. J. Walkowiak i p. P. Hadława). Komputerowym projektem zajął się fachowiec. Tę piękną pamiątkę ufundowali rodzice naszych uczniów. Nauczyciele postanowili razem ze sponsorem ufundować pamiątkową tablicę. Ponieważ czas biegł nieubłaganie i było go coraz mniej, Pani Dyrektor podzieliła wszystkich nauczycieli na małe grupy i każdemu dała jakieś zadanie do wykonania.

Przez cały czas utrzymywaliśmy kontakt telefoniczny z księdzem Janem Twardowskim i dr Aleksandrą Iwanowską. W kwietniu ustaliliśmy wstępny termin uroczystości. Przez cały czas żyliśmy w przeświadczeniu, że Ksiądz zaszczyci nas swoją obecnością.

14 maja 2003 roku do Warszawy udała się oficjalna delegacja z Panią Dyrektor na czele, aby osobiście zaprosić Księdza na uroczystość. W skład grupy wchodzili: Pani Dyrektor Antonina Pusz, Pani wicedyrektor Jadwiga Rejman, p. Jolanta Walkowiak, p. Paweł Hadław oraz uczniowie; Patrycja Pasierb, Dorota Pusz, Piotr Sito. Były też z nami przedstawicielki rodziców: Pani Elżbieta Mazur i Pani Alicja Kożuszek. Atmosfera spotkania była wspaniała. Ksiądz, mimo nie najlepszego samopoczucia, promieniował radością i życzliwością. Spontanicznie i wzruszająco zareagował na zaproszenie, kwiaty i prezent (album z ilustracjami dzieci do wierszy Patrona). W Kronice Szkoły Ksiądz – Poeta napisał pamiątkową dedykację dla wszystkich uczniów. Dzieci nie pozostały dłużne i Przewodnicząca SU (Patrycja Pasierb), na pamiątkowym piecu kaflowym w pokoju Księdza, zostawiła napis:

...wystarczy kochać, słuchać i obejmować...”

/ks. Jan Twardowski/

Uczniowie SP 2 w Łańcucie”.

Wszyscy, zarówno Pani Dyrektor, jak i dzieci, nauczyciele i rodzice już na zawsze pozostaną pod urokiem księdza Jana Twardowskiego. O wspaniałości i niecodzienności spotkania świadczy chociażby to, że niektórzy z nas płakali ze wzruszenia. Wszystko to zostało uwiecznione na kasecie wideo i może ona służyć jako dowód, a na pewno będzie wzruszającą pamiątką. Jedyną smutną wiadomością, jaką usłyszeliśmy była ta, że niestety, z powodu nie najlepszego samopoczucia Patron nie będzie mógł do nas przyjechać. Zapewnił nas jednak, że w dniu uroczystości będzie z nami myślami i modlitwą. Swoją obecnością zaszczyciła nas Pani Aleksandra Iwanowska - edytor twórczości księdza Jana Twardowskiego.

obrazek 1 obrazek 2 obrazek 3 obrazek 4

Oficjalna delegacja z wizytą u ks. Jana Twardowskiego.

Ksiądz ogląda kronikę naszej szkoły. Wpis Księdza do kroniki szkoły. Uczniowie wręczają upominki.